Piknik kolejowy w Skoczowie

36[1]Dzisiaj w Skoczowie na dworcu kolejowym było tłoczno i głośno. Dlaczego?

Tłoczno za sprawą ludzi, którzy całymi rodzinami przyszli na piknik kolejowy, a głośno z powodu najmłodszych miłośników kolejnictwa. Każdy z nich marzył, aby uruchomić sygnał ostrzegawczy lokomotywy, które przyjechały na piknik. Zazwyczaj dopinali swego, zwiedzając wnętrza pojazdów. Panowie maszyniści mieli anielską cierpliwość. Należą się im podziękowania, a także organizatorom pikniku – chłopakom ze Stowarzyszenia Kolej na Śląsk.