Lekcja historii na żywo, czyli niecodzienne wydarzenie w Sejmiku Śląskim

33[1]Na początku sesji radni wojewódzcy podjęli uchwałę upamiętniającą zasłużonego pastora. Bezpośrednim powodem jej przyjęcia była mijająca w październiku 165. rocznica urodzin Franciszka Michejdy. Treść uchwały wskazuje między innymi, że „ks. Michejda otoczony jest powszechnym szacunkiem i estymą wśród mieszkańców Ziemi Cieszyńskiej (…). Jego spuścizna jako działacza narodowego i oświatowego zasługuje na upowszechnienie wśród mieszkańców całego Śląska.”

Laudację na temat pastora wygłosił wicewojewoda śląski, Piotr Spyra, który nie ukrywa, że darzy szacunkiem ruch narodowy polskich ewangelików na Śląsku Cieszyńskim z przełomu XIX i XX w. Prelegent mówił między innymi, że znaczenie Michejdy jest porównywalne z urodzonym 25 lat później Wojciechem Korfantym. „Taką rolę, jak dla Górnego Śląska pod panowaniem pruskim odgrywał Korfanty, taką dla Śląska Cieszyńskiego odegrał ks. Michejda” – wskazał Spyra. Obaj działali w polskich organizacjach oświatowych i dokonywali podobnych wyborów politycznych związanych z działalnością narodową. „Obaj przeżyli też krótką radość zwycięstwa, a potem doświadczyli porażki” – zaznaczył Spyra. Przypomnijmy, że porażką dla ks. Michejdy był fakt włączenia po I wojnie światowej jego ukochanego Zaolzia w granice państwa czechosłowackiego.

Po wystąpieniu wicewojewody przemawiał ks. bp Jerzy Samiec. Przywołując między innymi postać ks. Leopolda Otto, zaznaczył, że Michejda był ówcześnie jednym z wielu duchownych ewangelickich Śląska Cieszyńskiego, którzy przede wszystkim wyrażali swą wiarę poprzez służbę drugiemu człowiekowi. „Jedna osoba naprawdę wiele rzeczy może zmienić” – zaakcentował bp Samiec. Podkreślił, że każdy z nas, cokolwiek robi, powołany jest do służby dla Chrystusa.

Po przyjęciu uchwały głos zabrał Janusz Buzek, radny Sejmiku i pomysłodawca wydarzenia. Mówił o dużej estymie Michejdy wśród współczesnych mu ludzi, podkreślając, „że w Ziemi Cieszyńskiej nie było polskiej organizacji oświatowej, kulturalnej i gospodarczej, która by nie liczyła się z radą ks. Michejdy, prosiła o jego patronat i pomoc.”

Na zakończenie należy rozwinąć listę gości wymienioną na początku artykułu. Swoją obecnością radnych Sejmiku zaszczycili także posłowie Aleksandr Trybuś i Czesław Gluza, ponadto Józef Król, prezes Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego i wiele innych osób, w tym młodzież z LO Towarzystwa Ewangelickiego im. ks. F. Michejdy w Cieszynie oraz dzieci ze SP Nr 4 im. ks. seniora F. Michejdy z Wisły-Głębiec. Jedno z wiślańskich dzieci w kuluarach Sejmiku tuż po przyjęciu uchwały powiedziało: „Warto było przyjechać do Katowic, była to lekcja historii na żywo”.

Przemówienie Janusza Buzka, radnego wojewódzkiego, wygłoszone po przyjęciu przez Sejmik uchwały upamiętniającej ks. Franciszka Michejdę

Szanowni Państwo,
W latach, w których żył ks. Franciszek Michejda nie istniały instytucje państwa polskiego, które mogły chronić, pielęgnować i rozwijać żywioł polskich

Ślązaków na Ziemi Cieszyńskiej.
Z racji, że lubię paralele zrobię teraz skok o ponad 3 tysiąclecia i kilka tysięcy kilometrów. Jozue wprowadza naród wybrany do Ziemi Obiecanej. Minie jeszcze ponad 150 lat, kiedy król Dawid ostatecznie zjednoczy plemiona izraelskie, zabezpieczy granice państwa, ustanowi stolicę w Jerozolimie, a jego syn Salomon poświeci Panu Bogu świątynię. Przez te ponad 150 lat plemiona Izraela tworzą efemeryczny związek, pozbawiony instytucji państwowych, który jest za słaby, aby bronić się przed wrogami zewnętrznymi. Następuje infiltracja kulturalna obcych narodów. Tożsamość Izraela jest zagrożona. Z tego powodu, jak relacjonuje Księga Sędziów, Pan Bóg wzbudza przywódców, którzy ratują Izrael przed najeźdźcami. Ponadto dzięki autorytetowi rozsądzają spory między ludźmi. Przywódcy ci zwani są po prostu sędziami.

Krótko chcę powiedzieć o przywództwie posiadającym misję oraz opartym na autorytecie. W kwestii swojej misji niech zabierze głos sam ksiądz Michejda. Przytaczam fragment publikacji księdza w czasopiśmie „Przyjaciel Ludu”. Cytuję: „Dla należytego spełnienia naszego powołania potrzeba dwóch rzeczy: abyśmy byli dobrymi Polakami i dobrymi ewangelikami”. W sprawie zaś autorytetu księdza Michejdy wystarczy powiedzieć, że w Ziemi Cieszyńskiej nie było polskiej organizacji oświatowej, kulturalnej i gospodarczej, która by nie liczyła się z radą księdza Michejdy, prosiła o jego patronat i pomoc. Swoją osobowością i poglądami silnie oddziaływał na otoczenie.

Panie Marszałku, Panie Przewodniczący, Szanowne Koleżanki i Koledzy Radni. Sejmik Śląski stanowi emanację politycznej woli mieszkańców naszego województwa. Jest instytucją, o której ksiądz Michejda mógł jedynie marzyć. Dziękuję, że Państwo, którzy zostaliście obdarzeni autorytetem reprezentowania mieszkańców Śląska zechcieliście uhonorować postać ks. Franciszka Michejdy.

Ksiądz Franciczek Michejda – b i o g r a m

Ks. Franciszek Michejda urodził się 3 października 1848 r. w Olbrachcicach na Zaolziu. Studiował teologię ewangelicką w Wiedniu, Lipsku i Jenie. Swoją działalność duszpasterską rozpoczął jako wikary w Bielsku (1870). W latach 1874-1921 był proboszczem parafii ewangelicko-augsburskiej w Nawsiu (obecnie Republika Czeska). Poza służbą duszpasterską bardzo angażował się w odrodzenie narodowe Polaków na Śląsku Cieszyńskim. Było to zgodne z wyrażanym przez niego zdaniem: „Za solidarnością i harmonią duchowej i materialnej pracy w narodzie iść musi solidarność, harmonia, silne poczucie wspólnoty narodowej, bez względu na różnice wyznań, politycznych przekonań, stronnictw. Biada narodowi, którego dzieci nad arystokracją i demokracją, postępem i reakcją, kastowością i socjalizmem, klerykalizmem i liberalizmem, zapomną, że są jednej matki dziećmi, wspólnego domu domownikami.”.

Aby realizować te cele, przez całe życie wspierał wiele instytucji gospodarczych oraz towarzystw oświatowych. W 1881 r. został współzałożycielem i prezesem Towarzystwa Oświaty Ludowej w Cieszynie. Celem organizacji była szeroko rozumiana edukacja, w tym wydawanie książek, głównie religijnych, w języku polskim. Miało to ogromne znaczenie w związku z rysującą się perspektywą odzyskania niepodległości. Ks. Franciszek Michejda był także wieloletnim działaczem i wiceprezesem Macierzy Szkolnej Księstwa Cieszyńskiego, prezesem Towarzystwa Domu Narodowego, działaczem Czytelni Ludowej, współwydawcą książek, czasopism, kalendarzy. Pracował jako redaktor „Przyjaciela Ludu”, „Przeglądu Politycznego”, „Rolnika”. Należał do inicjatorów wydawania „Dziennika Cieszyńskiego”.

W licznych, pisanych z pasją artykułach i rozprawach domagał się ścisłego związku kościoła ewangelickiego z Polską. W imieniu polskich zborów kościoła ewangelickiego złożył hołd uznania dla powstałej w październiku 1918 r., także przy jego wydatnym udziale, polskiej Radzie Narodowej Księstwa Cieszyńskiego.

Późniejsze wydarzenia polityczne, zakończone podziałem Śląska Cieszyńskiego pomiędzy Polskę a Czechosłowację, przekreśliły wiele wysiłków i inicjatyw ks. Michejdy. Daremne także okazały się starania o uzyskanie równych praw dla polskich ewangelików w powstałym państwie czechosłowackim. Wydarzenia te niewątpliwie odbiły się na zdrowiu sędziwego duchownego, który zmarł w przeddzień 50. rocznicy swojej ordynacji, to jest 12 lutego 1921 r.